Marzyłam o Kenii od wielu lat i sama się zastanawiam dlaczego dopiero teraz udało mi się to marzenie spełnić? Czasem myślę, że do niektórych podróży po prostu trzeba dorosnąć.

Do Kenii leciałam z Warszawy liniami Kenya Airways, chciałam polecieć do Nairobi ale wrócić z Mombasy abym mogła odwiedzić jak najwięcej miejsc podczas mojej trzy tygodniowej podróży. Za bilety w obie strony zapłaciłam około 3300 zł, uważam, że w dzisiejszych czasach i cenach lotów była to uczciwa cena, choć oczywiście pewnie można było taniej.

Kto do mnie zagląda wie, że każdą podróż planuję sama, szukam inspiracji u moich koleżanek z internetu ale właściwie nigdy albo bardzo rzadko korzystam z biur podróży, nie dlatego, że uważam, że takie podróże są gorsze, po prostu lubię planować, szukać, odkrywać a przede wszystkim nie lubię tego biurowego tłoku 🙂

Czy łatwo było mi tą podróż zorganizować ? Myślę, że Kenia jest jednym z łatwiejszych i bezpieczniejszych miejsc w Afryce, ludzie są cudowni, pomocni i właściwie wszyscy posługują się biegle językiem angielskim co znacznie ułatwia sprawę.

Mój plan podróży po Kenii:

Nairobi – Diani – Watamu – Lamu – Malindi – Safari tsavo est – Watamu – Mombasa

Wszystkie noclegi rezerwowałam jeszcze będąc w Europie, a z niektórymi miałam współpracę. Jeśli chodzi o transport to rezerwowałam u lokalnych przewoźników, częściowo poruszałam się oczywiście tuk tukami, ale na dłuższych trasach korzystałam z busików, pociągów,  taksówek a na wyspę Lamu musiałam lecieć samolotem. Na miejscu wszystko jest bardzo sprawnie zorganizowane, na czas i naprawde w dobrych cenach.

Samuel z Watamu u niego organizowałam safari, transport z Watamu do Mombasy oraz wycieczkę łódką polecam

+254 724 749 056

Richard z Watamu kierowca tuk tuka, cudny człowiek i zawsze punktualny 🙂

+254 710 236 519

Randu z Diani mówi po polsku i organizuje super wycieczki i transfery

+254 745 497 185

Na co warto uważać:

Jak wszędzie należy być ostrożnym, wiele osób przestrzega przed drobnymi kradzieżami, kieszonkowcami, ja osobiście nie miałam, żadnej nieprzyjemniej sytuacji.

Waluta:

Walutą obowiązującą w Kenii są szylingi Kenijskie ale w wielu miejscach można płacić w dolarach oraz euro, choć ja zawsze jestem zdania, że lepiej płacić w lokalnej walucie.

Wskazówki:

Zabierzcie ze sobą angielską przejściówkę. Jeśli wybieracie się na safari, polecam zabrać ze sobą zakryte buty i ubrania które możecie ewentualnie wyrzucić, gdyż piasek z savanny będziecie mieli dosłownie wszędzie 🙂

Warto zakupić sobie kartę sim już na lotnisku, ja płaciłam około 30 zł za 30 gb więc myślę, że jest to spoko cena.

Wizę do Kenii możecie wyrobić przez internet, ja czekałam mniej niż 48h

http://evisa.go.ke/evisa.html

Jeśli wybieracie się do szkół, czy wiosek to proszę pamiętajcie, aby nie rozdawać słodyczy, najlepiej jest zapytać wcześniej przewodnika co i gdzie można kupić, najczęściej proszą oni o ubrania, długopisy, flamastry lub zeszyty ( kupowane na miejscu, ponieważ nasze do niczego im się nie przydadzą) Nie traktujmy tych dzieci jak gorszych, te dzieciaki są cudne, uśmiechnięte i choć w większości mają gorszy start w życiu i trudniejsze warunki, to wierzę, że jeśli i my biali ludzie przyczynimy się do tego aby nie było z ich strony myślenia ’ biały człowiek to dawanie dolara za nic’ to naprawdę wiele się może zmienić. Pomaganie jest trudne zawsze to powtarzam, nie wystarczy dać dolara czy dwóch – to nie jest pomoc dla lokalnej społeczności a uciszanie naszego sumienia, że pomogliśmy, co niestety nie jest prawdą. Wspierajmy lokalne małe biznesy, knajpki, kupujmy pamiątki i róbmy zakupy na małych stoiskach 🙂

JEŚLI MACIE JAKIEŚ PYTANIA TO ZAPRASZAM DO PISANIA W KOMENTARZACH 🙂

 

 

 

Udostępnij: